Niegdyś pod względem ekologicznym było najpiękniejszą miejscowością w gminie. Zmieniły się warunki polityczne w naszej Ojczyźnie. Powstał wolny rynek. Przybyło sklepów i towarów. Poprawił się życiowy standard ludzi. Przybyło też mieszkańców. W miarę wszechstronnego rozwoju, wzrosło zapotrzebowanie na odbiór odpadów komunalnych. Powstało gminne wysypisko śmieci i oczyszczalnia ścieków. Każdy mieszkaniec ma możliwość zawarcia umowy z tarnowską spółką komunalną na odbiór odpadów z gospodarstw domowych. Większość stałych mieszkańców taką umowę podpisała. Przedsiębiorstwo komunalne stworzyło warunki do segregacji odpadów, ustawiając odpowiednie pojemniki z informacją do jakich odpadów dany pojemnik służy. W różnych miejscach są zamocowane tzw. kosze na śmieci. Okazuje się, że to wszystko za mało. Ustawione pojemniki, które mają zapobiegać przed zaśmieceniem środowiska, często a właściwie między jednym a następnym odbiorem, stanowią obraz niechlujstwa, brudu i totalnego bałaganu. Obok pojemników zostawia się worki, reklamówki i kartony z butelkami innymi śmieciami - nieposegregowanymi odpadami pochodzącymi z gospodarstw domowych. Na chodnikach i poboczach napotykamy na rzucone przez niefrasobliwego przechodnia opakowania po papierosach, lodach, batonach i innych słodyczach a nawet butelki po wypitym alkoholu. Bywa, że opakowania z odpadami wyrzuca się z jadącego samochodu, bez zatrzymania się i umieszczenia w odpowiednim pojemniku. Kiedyś było takie powiedzenie pochodzące z poprzedniej epoki – „Technika bolsza od kultury”. Starsi ludzie nie pamiętają, aby w przeszłości sterty śmieci leżały w okolicznych rowach, lasach i nad wodami, jak ma to miejsce dziś, gdzie nie znajdziecie zakątka dziewiczej przyrody. Chciałoby się krzyczeć: „Ludzie opamiętajcie się! Nasz dom, to nie tylko nasze mieszkanie, nasz pięknie urządzony ogród ale również środowisko naturalne, które nas otacza dookoła: to las, łąka, rowy przydrożne, pobocza dróg, jezioro, krzewy, parki, ulice, to wreszcie cała flora i fauna, których współistnienie jest potrzebne nam – ludziom.
Tradycyjnie podczas Dni Gminy odbyły się zawody o puchar najsilniejszego czyli strongman’a oraz rywalizacja sołectw. Te dwie imprezy zdominowały południowy program święta gminy, wcześniej odbyły się zawody konne, z których relacja w innym artykule. W finałach zawodów o tytuł najsilniejszego człowieka gminy wzięło udział sześciu siłaczy. Zwyciężył mieszkaniec Przeźmierowa – Zbyszko Zimny, drugie miejsce Tomasz Nowicki a trzecie Michał Knychała.
Rywalizacja sołectw jak zwykle wzbudzała sporo emocji. W zawodach udział wzięły reprezentacje czternastu sołectw – Baranowo, Batorowo, Ceradz Kościelny, Góra, Jankowice, Kokoszczyn, Lusowo, Sady, Wysogotowo, Lusówko, Przeźmierowo, Rumianek, Swadzim, Tarnowo Podgórne. Po rozegraniu sześciu konkurencji okazało się, że aż trzy miejscowości mają jednakową punktację. Trzeba było zorganizować dogrywkę. Zwycięstwo przypadło w udziale drużynie Lusowa, która otrzymała również czek na 3 tys. zł. Drugie miejsce i czek na 2,5 tys. zł zdobył Swadzim, trzecie i czek na 2 tys. zł Sady. Pozostałe drużyny musiały zadowolić się czekami na 300 zł. Poniżej tabela z wynikami.
Jedną z atrakcji kulturalnych tegorocznego lata będą plenerowe pokazy filmowe, zaplanowane w ośmiu miejscowościach naszej gminy. Na wielkim ekranie, pod chmurką, obejrzeć można będzie ulubione komedie, których wyboru dokonają widzowie. Program emisji na lipiec i sierpień ukaże się w kolejnych numerach „Sąsiadki” oraz „TarNowej Kultury”, dziś zapraszamy na dwa pierwsze seanse - 25 czerwca do parku w Przeźmierowie i 30 czerwca do „La Costy” w Lusowie. Początek obydwu seansów o godz. 22:00, repertuar na plakatach. Oby tylko dopisała pogoda!
W sezonie 2006 zawodnicy KJ Hubertus Lusowo wystartowali w licznych zawodach rangi międzynarodowej, ogólnopolskiej i regionalnej. Największymi sukcesami w tym roku może pochwalić się Agata Szymoniak, która zdobyła II miejsce podczas Międzynarodowych Zawodów w Lesznie, II miejsce w finale Halowego Pucharu Polski Kuców i Małych Koni w Poznaniu oraz liczne czołowe pozycje na zawodach ogólnopolskich i regionalnych. Halowy Puchar Polski okazał się szczęśliwy również dla Francesci Santoni, która wywalczyła III miejsce.
Podczas Dni Gminy w Przeźmierowie Klub Jeździecki Hubertus Lusowo wraz z Gminnym Ośrodkiem Sportu i Rekreacji zorganizował Towarzyskie Zawody Konne w Skokach przez Przeszkody. Publiczność mogła oglądać zmagania koni i zawodników w 4 konkursach. Najmłodsi zawodnicy, na najmniejszych koniach rozpoczęli konkursem pony. Niezwykłą sprawnością, zwinnością i szybkością wykazały się najmłodsze zawodniczki gospodarzy pokonując bezbłędnie parkur w czasie: Octavia Halas 46,06, Francesca Santoni 50,60 i tym samym klasyfikując się na pierwsze i drugie miejsce. Miejsce trzecie w tym konkursie zajęła Natalia Majchrowicz z Cwał Poznań, w czasie 56,0. W kolejnych konkursach kl „LL” I miejsce zajął Łukasz Przybylski z KJ Europejczyk, II Ewa Gawęcka z Hubertusa Lusowo, III Francesca Santoni również z Hubertusa. Konkurs klasy „L” zakończył się sukcesem gospodarzy, którzy wywalczyli II miejsce Matylda Staniszczak i III miejsce Karol Komin. Miejsce I zajął Maciej Ceglarski z PTJ. W konkursie kl „P” nie brakowało emocji. Agata Szymoniak, która była naszą faworytką mimo najlepszego czasu 40,50 na koniu Fason oraz 42,03 na Akcencie znalazła się jednak na 7 i 8 miejscu gdyż uzyskała 4pkt. karne za zrzutkę. III miejsce w tym konkursie zajął Maciej Ceglarski z czasem 48,19 i 50,56 a II Karol Komin z czasem 50,35.
W sobotnich zawodach, podopieczni trenera Tadeusza Szymoniaka z KJ Hubertus Lusowo potwierdzili wysoki poziom, jaki mamy nadzieję będą utrzymywali przez cały tegoroczny sezon wiosenno – letni.